Partybox.pl
 

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbierane są informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystywane są w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności Akceptuję

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbierane są informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystywane są w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności Akceptuję
  • Koszyk jest pusty
(0)
 
 
Twoja przeglądarka musi obsługiwać JavaScript.

Serial Lucyfer - dlaczego jest tak popularny? Sprawdź!

Serial Lucyfer to jedna z najciekawszych propozycji Netfliksa. Kiedy będzie nowy sezon Lucyfera?

Można by odnieść wrażenie, że w telewizji widzieliśmy już wszystko. Że nie ma takiego motywu przewodniego, który nie zostałby zamieniony w wieloodcinkową opowieść co najmniej raz. Było wiele produkcji – polskich czy zagranicznych – opisujących życie w szpitalach czy w policji. A gdyby tak znaleźć serial poświęcony życiu… diabła? Sprawdźmy, o czym jest serial Lucyfer i kiedy będzie nowy sezon Lucyfera – niewątpliwie jednej z najbardziej interesujących propozycji w ramówce Netfliksa.

Większość z nas ma podobne wyobrażenie diabła – niezależnie oczywiście od poglądów na jego istnienie bądź nie. Zgodnie z mitami, legendami czy kościelnymi przekazami to wyjątkowo ohydna, zrogowaciała kreatura zamieszkująca sam środek piekła. Z nieodłącznymi widłami w ręku i wijącym się ogonem przeraża już samym wyglądem, który na swój sposób sam stanowi zapowiedź czekających tortur. Jakich? Gotowania w kotle, smażenia w ogniu piekielnym – generalnie wszystkiego, co nie spodobałoby się zimnolubnym.

A gdyby tak pewnego dnia okazało się, że to wszystko nieprawda? Że wszystkie wyobrażenia, jakie do tej pory mieliśmy, całkowicie mijają się z rzeczywistością? Gdyby Lucyfer nie był wcale odrażającym potworem, a normalnie wyglądającym człowiekiem, do tego całkiem przystojnym mężczyzną? I gdyby nie mieszkał na co dzień w piekle, tylko w luksusowym apartamencie nad klubem nocnym w Los Angeles, którego to klubu byłby w dodatku właścicielem? Jeśli ktoś zastanawiał się, o czym jest serial Lucyfer, to… właśnie o tym.

24,99 zł
79 zł

Tom Ellis jako Lucyfer. Netflix oszlifował diament

Jeśli chodzi o to, jaki jest tytułowy, główny bohater Lucyfer, Netflix serwuje nam wizję skrajnie odmienną od tej rozpowszechnionej, mającej za zadanie ukazywać diabła w wyłącznie negatywnym świetle. Po części to zasługa scenariusza i efektownej produkcji, ale swoje dołożył Tom Ellis – odtwórca głównej roli – udowadniając przy okazji jak świetnym jest aktorem. Znany wcześniej głównie za sprawą umiarkowanie ambitnych występów, szczególnie w serialu Miranda, w którym przez sześć lat grał Gary’ego Prestona, miał okazję do pokazania się z zupełnie innej strony. Swoją szansę wykorzystał znakomicie.

Lucyfer Morningstar w wykonaniu Toma Ellisa jest dowcipny, uroczy i piekielnie inteligentny. Momentami też życiowo nieporadny – ale przecież tego można spodziewać się po kimś, kto tysiące lat przesiedział w piekle. I nie, wcale nie torturując niewinnych, tylko wymierzając sprawiedliwość. To właśnie tym zajmuje się Lucyfer. Nowy sezon czy którykolwiek z poprzednich – nie ma znaczenia. Ellis wciąż gra wspaniale. Do swojej roli wydaje się wprost stworzony. Nie będzie bynajmniej przesadą stwierdzenie, że przyćmiewa dużą część towarzyszących mu aktorów. Choć i wśród nich można wyróżnić kilkoro.

Ciekawą postać udało się wykreować Lesley-Ann Brandt, która w serialu wciela się w Mazikeen… demona pod postacią kobiety pięknej i wiecznie sprawionej krwi, posługującej się przy tym bogatym zestawem pomysłowych narzędzi. Znakomity jest również D.B. Woodside – zesłany na ziemię brat Lucyfera, anioł Amenadiel. Nie sposób odmówić polotu także Rachael Harris w roli psycholog Lindy Martin, której przychodzi mierzyć się z nieziemsko trudnym zadaniem, oraz Aimee Garcii – serialowej Elli Lopez. Niekiedy może nieco naiwna, swoim optymizmem i entuzjazmem zdecydowanie dodaje obsadzie uroku.

Serial Lucyfer nie mógłby obejść się również bez Chloe Decker, pani detektyw, w której rolę wciela się Lauren German. To właśnie relacja pomiędzy dwojgiem – Lucyferem i Chloe – spaja wszystkie wątki poruszane w serialu. Tym bardziej że z czasem okazuje się, że nie jest to wcale tak zwykła relacja, jak się początkowo – komukolwiek! – wydawało.

Lucyfer, Netflix i… zupełnie odmienne początki

Wydawałoby się, że takiej perełki jak Lucyfer żaden rozsądny nadawca nie wypuściłby z ręki – za żadną cenę. Tymczasem było nieco inaczej… Po raz pierwszy serial pojawił się na antenie stacji Fox. Było to 25 stycznia 2016 roku. Amerykańska stacja wyemitowała trzy sezony, po czym… zrezygnowała z kontynuacji serialu Lucyfer. Netflix natychmiast wykorzystał okazję i wykupił prawa. Tym samym sezon czwarty stał się jednocześnie pierwszym opatrzonym charakterystyczną czołówką zapowiadającą „serial oryginalny”. Niewiele brakowało jednak, aby w ogóle nie powstał.

Po zakończeniu trzeciego sezonu telewizja Fox ogłosiła przedwczesny koniec – zdecydowała się anulować Lucyfera. Powodem tej decyzji, według dyrektorów stacji, miały być zbyt słabe wyniki serialu i za niska oglądalność. Gdy tylko wieść o tym się rozeszła, zdenerwowani widzowie przypuścili szturm na Twittera. Hashtagi #SaveLucifer i #PickUpLucifer w ciągu zaledwie miesiąca użyte zostały koło 10 milionów razy! Szybko wyszło więc na jaw, że to wcale nie oglądalność stanowiła problem z Lucyferem. Przyznali to też dyrektorzy Fox. Przyciśnięci do muru, wyjaśnili, że przyczyna decyzji była głównie ekonomiczna. Ponieważ producentem serii jest wytwórnia Warner Bros, koszty były zdecydowanie wyższe niż w przypadku produkcji własnych.

Wtedy na scenie pojawił się Netflix. Ze znacznie większym budżetem i światowym zasięgiem – w odróżnieniu od oglądanego niemal wyłącznie w Stanach Fox – mógł spełnić oczekiwania finansowe „braci Warner”, jednocześnie zaskarbiając sobie sympatię milionów widzów na całym świecie. Jeśli powiedzenie o wjeździe na białym koniu ma gdziekolwiek zastosowanie, to właśnie tu. Czwarty sezon nie zawiódł, wywołując całą lawinę komentarzy, wśród których najczęściej przewijało się jedno pytanie – kiedy będzie nowy sezon Lucyfera?

Lucyfer 5. Data premiery nowego sezonu na Netfliksie

Obowiązkiem każdego serialowego scenarzysty jest takie kończenie odcinków – oraz całych sezonów – by widzowie nie mogli doczekać się następnego. Nie inaczej było w przypadku Lucyfera. I tu napięcie rośnie praktycznie przez cały czas. I kiedy wydaje się już, że producenci nie będą w stanie zaskoczyć nas już niczym nowym, wprowadzają nowe wątki albo jeszcze mniej spodziewane postacie, dzięki którym cała fabuła ponownie nabiera rumieńców. Przestać oglądać po prostu się nie da – tak dobrze wciąga Lucyfer. Nowy sezon – to doskonała wiadomość – już niebawem!

Lucyfer, sezon 5 – data premiery to 21 sierpnia 2020 roku.

Stale rosnące apetyty widzów będą mogły więc zostać wkrótce zaspokojone, bo w ramówce Netfliksa pojawi się Lucyfer 5. Data premiery coraz bliżej, można zatem śmiało rozpocząć odliczanie. Czego można się spodziewać?

W nowym sezonie Lucyfera na pewno nie zabraknie emocji. Netflix nie zwykł marnować potencjału swoich największych hitów, a i widzowie wciąż wiążą z kolejnymi seriami ogromne nadzieje. Praktycznie nie pojawiają się głosy, jakoby pomysł miał się już wyczerpać – co przecież zarzucano chociażby Domowi z papieru. Oczywiście, historia opowiadana w serialu Lucyfer jednym może wydawać się nieco niekonsekwentna, innym – zbyt kontrowersyjna. Ale to właśnie stanowi o uroku produkcji.

W piątym sezonie będą więc i emocje, i znane dotychczas postacie oraz zapewne pojawią się też nowe. Odcinków najprawdopodobniej będzie szesnaście – tyle tytułów na Twitterze zdradzili scenarzyści. Sam rzut oka na ich listę wystarczy, aby nabrać pewności, że emocji nie zabraknie. Zwieńczeniem będzie odcinek zatytułowany „Szansa na szczęśliwe zakończenie”. Brzmi obiecująco, prawda?

Serial Lucyfer – czy warto

Jeśli więc chodzi o serial Lucyfer, sezon 5, data premiery jest już znana. Można śmiało szykować się na wielką telewizyjną ucztę. A czy warto? W przypadku każdego serialu – i Lucyfer nie jest pod tym względem szczególnym wyjątkiem – przychodzi taki moment, że niektórzy widzowie zaczynają zastanawiać się, czy aby na pewno kontynuować swoją przygodę z fabułą, czy ta aby przypadkiem nie zdążyła się już wyczerpać. Wiele przecież było w historii przykładów pokazujących, jak producenci w pogoni za zarobkiem „odgrzewają kotlety” po raz kolejny i kolejny. Na szczęście z Lucyferem podobny scenariusz raczej nie grozi. Dlaczego?

Przede wszystkim dlatego, że serial Lucyfer został oparty na naprawdę ciekawym pomyśle. Nie oryginalnym, co warto zaznaczyć. Bazuje na serii komiksów. Jednak w świecie telewizyjnych seriali trudno znaleźć jakąkolwiek inną propozycję, której autorzy w zbliżonym świecie poruszaliby się przynajmniej z podobną swobodą. Ekipa odpowiedzialna za Lucyfera nie ma w tej kwestii sobie równych. I chociażby z tego właśnie powodu warto zainteresować się nowym sezonem, a także wszystkimi poprzednimi – jeśli tylko ktoś jeszcze ich nie widział.

29,9 zł
17,89 zł

Lucyfer. Netflix zaprasza przed telewizory

To prawda – Lucyfer nie jest arcydziełem kinematografii, ale nie próbuje nawet na takie pozować. Tym lepiej dla widzów! Podsumowując, to serial, który wyróżnia się pod naprawdę wieloma względami. Serial, któremu zdecydowanie warto dać szansę. W zalewie oper mydlanych i wielokrotnie powtarzanych schematów, stanowi perełkę. Oryginalną, nie zawsze „mądrą”, ale za to nieustannie błyszczącą.

Kiedy więc Netflix podejmował rękawicę, wyciągając dłoń do produkcji skazanej na porażkę, nie do końca wiadomo było, czego można się spodziewać. Z jednej strony Netflix ze swoimi gigantycznymi możliwościami i zapleczem obiecywał wiele – i można było wierzyć, że nie będą to obietnice bez pokrycia. Z drugiej strony natomiast, gdyby Lucyfer był aż tak wielkim sukcesem, Fox nie odpuściłby tak łatwo. Ostatecznie jednak wyszło na dobre – dla widzów.

Bo Lucyfer w wersji Netfliksa ma się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. Nie brakuje mu uroku ani polotu – wyciągając to, co najlepsze z tego, o czym jest serial Lucyfer. Gdyby więc ktoś miał ochotę, a naprawdę warto, przyjrzeć się perypetiom zblazowanego diabła na wczasach na ziemi, któremu spodobało się rozwiązywanie zagadek kryminalnych, serial Lucyfer to strzał w dziesiątkę. Nie sposób powiedzieć, że lepszego nie będzie – kto wie, a nuż kiedyś się uda. Ale można śmiało orzec, że lepszego jak dotąd nie było. Przynajmniej jeśli chodzi o tematykę, oryginalne podejście, fantazję scenarzystów i rozmach w fabule. Już choćby dla tych elementów – naprawdę warto!

Przypomnijmy więc – Lucyfer, sezon 5., od 21 sierpnia 2020 roku dostępny na Netfliksie.